wtorek, 20 marca 2012

Elfy usiadly na moich pisankach.

Dzisiaj na moich pisankach zagoscily kwiatowe elfy
Zapalalam do nich wielka miloscia jak tylko je kiedys dawno temu zobaczylam.Tak jakos sie skladalo ,ze nie bardzo mi gdzies pasowaly
.Kilka lat temu wyhaftowalam sobie takiego rozanego .Na wyhaftowanie czekaja jeszcze trzy do kompletu
.Teraz jednak mamy sezon jajeczny wiec szybko znalazlam im miejsce na gesich wydmuszkach.Tym razem moglam poszalec ,bo wydmuszki to juz prawie wielkoscia przypominaja male strusie jaja
.Sa ogromne XXL .Pierwszy raz udalo mi sie takie zdobyc.Powiem szczerze ,ze robia wrazenie.
Zostawilam sobie je na deser i dopiero teraz cos z nimi robie.
Kolejne tak ogromne wlasnie lakieruje.Beda w zupelnie innym stylu.
Jedyna .ale chyba dosyc mila wada w nich jest taka ,ze trzeba sie troszke napocic jak przykleja sie motyw,no i jest duzo tla do domalowania.










Bardzo dziekuje za mile komentarze i odwiedziny.Pozdrawiam kolorowo i elfowo.

poniedziałek, 19 marca 2012

Pisanki na gesich wydmuszkach -cd

Pisanki o tej porze roku to u mnie temat rzeka.wycinam przyklejam szlifuje maluje lakieruje .Trwa to juz dobre trzy tygodnie i jakos konca nie widze.Jest tyle pieknych i roznorodnych motywow , ze az trudno sie zdecydowac.Mysle ,ze w tej ilosci  kazdy znajdzie cos dla siebie.















Dziekuje pieknie za odwiedziny i zapraszam ponownie .Teraz uciekam ,bo kolejne pisanki czekaja .

piątek, 16 marca 2012

Troszeczke wiosny poprosze

Dzisiejszy dzien juz troszke przypominal wiosne.W ogrodzie jej jeszcze zbyt mocno nie widac.Wszystko dopiero zaczyna sie pomalutku budzic ze snu.Pierwsze powylazily przebisniebi.Mam je w ogrodzie cale poletko.Rosna sobie na pol dziko i w tym jest ich caly urok.
Kilka z nich zamieszkalo na moich tegorocznych pisankach Motyw dosyc popularny.Nie moglam sobie jednak odmowic aby po niego nie siegnac.Do kompletu zrobilam jej pudeleczko z tym samym motywem i ozdobilam wieczko szydelkowa serwetka.Calosc jest bardzo wiosenna i swiateczna.


Wreszcie dopielam na ostatni guzik prace nad obrazkiem.Juz w ubieglym roku planowalam go  wyhaftowac ..Udalo mi sie dopiero teraz.Jak zwykle u mnie duzo planow i masa prac rozpoczetych.Trzeba potem duzo cierpliwosci ,aby wszystko ogarnac .Tym razem oprawilam go bez szybki.Na ramce podoklejalam wiosenne drobiazgi.Wyhaftowany jest na jasno zielonej kanwie.Jak wyrobie sie czasowo to jeszce cos dorobie do tego obrazka.Moze jakas poduche albo serwetke.


 Na dzisiaj to juz wszystkie zwiastuny wiosny jakie udalo mi sie wykonczyc.Kolejne w drodze .Cala armia jajek wlasnie sie lakieruje.Kilka innych drobiazgow czeka cierpliwie w kolejce.Jak tylko beda gotowe na pewno tutaj zagoszcza.Pozdrawiam serdecznie moich milych gosci  wraz z bukiecikiem tegorocznych przebisniegow.

sobota, 10 marca 2012

Wielkanoc w kolorze sepii .

Dlugo nie dawalam znaku zycia tego blogowego.Teraz chce szybko nadrobic zaleglosci.Dzisiaj bedzie tez swiatecznie ,ale troszke z innej beczki- hafcikowo obrazkowo.Kolejne jajka sie susza ,a ja w tym czasie zrobilam mala sesje zdjeciowa swiezo oprawionych haftow..No nie sa one calkiem nowe.XXX je dosyc dlugo.Poczatki pokazywalam nawet na blogu jakis rok temu.Dlugo potem lezaly sobie cichutko i czekaly na zmilowanie.Jajko i kura byly pierwsze.Do oprawienia ich tez zabieralam sie jak sojka za morze.Mam jednak tyle silnej woli ze staram sie doprowadzic to co zaczynam do konca.Zawsze nie moge doczekac sie efektu koncowego.



Komplet obrazkow zamyka dosyc spora zajecza rodzinka.

Wszystkie obrazki zasila moja kuchenna galerie.Mam nadzieje ,ze wpasuja sie tam idealnie.
Do swiat pozostalo jeszce troszke czasu ,pozostaje wiec nadal w swiatecznym transie .Juz w krotce zapraszam na kolejna swiateczna odslone.
Bardzo dziekuje za tyle milych kmentarzy i odwiedziny.Pozdrawiam serdecznie juz prawie wiosennie.


piątek, 9 marca 2012

Moje marcowe pisanki.

Witam serdecznie po dluzszej przerwie.Musialam sobie taka zrobic ,aby troszke odpoczac od blogowania i przewietrzyc glowe.
Pelna nowych pomyslow wracam i juz nie moge sie doczekac efektow koncowych w rozpoczetych pracach.Mam ich kilka i lada dzien bede mogl;a sie jeszcze czyms pochwalic.Najbardziej jednak aktualne u mnie to pisanki decu.Robie je juz od kilku lat i nie wyobrazam sobie bez nich tego przedswiatecznego okresu.Rozlozylam wiec moj jajeczny warsztacik i caly czas dlubie sobie cichutko przy tej mojej gesinie.
Wydmuszki jak co roku sa oczywiscie prawdziwe gesie.Udalo mi sie zdobyc takie bardzo duze w rozmiarze xxl.Sa swietne, bo mozna na nie na prawde sporo wcisnac .Za kilka dni bede juz miala je wyglaskane i gotowe.Dzisiaj kilka tych mniejszych ,ktore wlasnie wyszly z lakierni.Motyw kwiatowy od dawna nalezy do moich ulubionych i nie zabraklo go i w tym roku.





sobota, 4 lutego 2012

Czas pomyslec o pisankach.Herbaciarka -moje dalsze zmagania cz 12

Za oknem nadal zima i to jaka.Siedze sobie w ciepelku i haftuje mojego olbrzyma Herbaciarke.
Wyglada to tak jakbym nic innego nie robila tylko xx .Duzo w tym prawdy ,bo haft jest duzy i wymaga skupienia.Chwila nieuwagi i klops.Pomylic sie jest bardzo latwo.Gorzej jest potem dojsc do bledu i go poprawiac.Obecnie duzo juz podgonilam i pomalu widze swiatelko w tunelu i koniec.
.Haftujac oprzytomnialam jednak troszke i p zaczynam myslec o wielkanocy.Poczynilam juz w tym kierunku pierwsze kroki.Zakupilam piekne gesie wydmuszki .Sa bielusienkie rowniutkie.Udalo mi sie tez poszukac takich w rozmiarze XXL.Wygladaja imponujaco, sa duzo wieksze od tych tradycyjnych gesich..
.Dzisiaj zapraszam na pierwsza w tym roku jajkowo gesiowa sesje zdjeciowa. .
Pisanka w klimacie kabaretu w tonacji czarno czerwonej  z motywem koronki dawno mi chodzila po glowie.Moze nie ma ona duzo wspolnego ze swietami.Ale wlasnie taka miala byc.

        Nie moze tez zabraknac pisanek w stylu B&;W
.Za kazdym razem wychodza mi troszke inaczej.Tym razem tlo jest lekko kremowe.Dodalam im lekkie ornamety z masy modelujacej.Na fotkach slabo sa jednak widoczne.
                                                                                                       
 


Z tymi motywami robilam juz bombki.Tak jakos przypadly mi do gustu ,ze szybko powtorzylam je na jajkach.Mysle ,ze na tych dwoch nie zakoncze zabawy .Motyw i kolor idealnie pasuje do mojej kuchni.




Tutaj konwalie w stylu Vintage.

Tutaj  proba z nowym lakierem.Po wyschnieciu lakieru powierzchnia przypomina w dotyku aksamit.Wyglada to swietni.Na pewno powstanie takich pisanek jeszcze kilka.

Tak jak juz pisalam wczesniej praca nad Herbaciareczka idzie do przodu
Juz nie moge sie doczekac kiedy zerknie na mnie wlasnymi oczami.
Szkoda tylko ,ze na fotkach nie mozna dokladnie uchwycic  glebi jaka juz widac w tym hafcie.Mam nadzieje ,ze po wyhaftowaniu calosci bedzie to lepiej widoczne na zdjeciach.


Pozdrawiam wszystkich mnie odwiedzajacych bardzo serdecznie .Zycze milego wieczoru i mroznej slonecznej niedzieli.Ja spedze reszte dnia i wieczor w objeciach igly i nici przy mojej kochanej Herbaciarce.

             

sobota, 14 stycznia 2012

Kuchenny hafcik.Herbaciarka czesc 11.Klimtowy obrazek do kolekcji.

styczen uplywa mi pod haslem ''dokoncz to co juz masz rozpoczete''.Niestety takich nie cierpiacych zwloki robotek mam kilka.Na pewno nie dam rady wszystkiemu,jednak cos tam pojdzie do przodu.Oddalam sie wiec calkowicie igle i nitce i staram sie cos tam haftowac.Prawie wszystkie prace sa sporych gabarytow wiec nie pedzi to tak jakbym chciala.Odpoczywajac troszke  od Herbaciarki siegnelam po dawno zapomniany wzor .Bedzie w moich ulubionych kolorach.Juz idealnie pasuje do mojej kuchni.Jak skoncze chyba go oprawie i zawisnie na scianie.


Herbaciarki troszke przybylo.Nie spuszczam jej z oka i codziennie poswiecam jej  kilka godzin.Zostalo mi jeszcze 8 stron wzoru do wyhaftowania.Ponad polowa juz jest wyhaftowana.Jak do tej pory zajelo mi to 440 godzin.Kiedy spogladam  jak pomalu rosnie i przybywa absolutnie nie zaluje tej pracy i tych godzin.Szkoda tylko ,ze jeszcze nie widac do konca jej urody.Te hafty maja to do siebie ,ze efekt jest dopiero widoczny po ukonczeniu calej pracy.


W ubieglym roku zaczelam haftowac cala serie obrazkow wg Klimta.Trzy juz skonczylam.Wlasnie mecze czwarty.Do kolekcji brakuje jeszcze jednego.Mam nadzieje ,ze uda mi sie je oprawic dokladnie tak jak sobie zaplanowalam.

A to moje swiezo ususzone roze.Jest ich dosyc sporo.Ususzyly sie idealnie.Zachowaly ksztaly i kolor.Na nie tez juz mam osobny plan.Od poniedzialku cos bede z nimi tworzyc.


Zycze wszystkim milej soboty i slonecznej niedzieli.Ja zaraz robie sobie pyszna kawe i odplywam z moimi haftami.Pozdrawiam serdecznie.