piątek, 9 marca 2012

Moje marcowe pisanki.

Witam serdecznie po dluzszej przerwie.Musialam sobie taka zrobic ,aby troszke odpoczac od blogowania i przewietrzyc glowe.
Pelna nowych pomyslow wracam i juz nie moge sie doczekac efektow koncowych w rozpoczetych pracach.Mam ich kilka i lada dzien bede mogl;a sie jeszcze czyms pochwalic.Najbardziej jednak aktualne u mnie to pisanki decu.Robie je juz od kilku lat i nie wyobrazam sobie bez nich tego przedswiatecznego okresu.Rozlozylam wiec moj jajeczny warsztacik i caly czas dlubie sobie cichutko przy tej mojej gesinie.
Wydmuszki jak co roku sa oczywiscie prawdziwe gesie.Udalo mi sie zdobyc takie bardzo duze w rozmiarze xxl.Sa swietne, bo mozna na nie na prawde sporo wcisnac .Za kilka dni bede juz miala je wyglaskane i gotowe.Dzisiaj kilka tych mniejszych ,ktore wlasnie wyszly z lakierni.Motyw kwiatowy od dawna nalezy do moich ulubionych i nie zabraklo go i w tym roku.





sobota, 4 lutego 2012

Czas pomyslec o pisankach.Herbaciarka -moje dalsze zmagania cz 12

Za oknem nadal zima i to jaka.Siedze sobie w ciepelku i haftuje mojego olbrzyma Herbaciarke.
Wyglada to tak jakbym nic innego nie robila tylko xx .Duzo w tym prawdy ,bo haft jest duzy i wymaga skupienia.Chwila nieuwagi i klops.Pomylic sie jest bardzo latwo.Gorzej jest potem dojsc do bledu i go poprawiac.Obecnie duzo juz podgonilam i pomalu widze swiatelko w tunelu i koniec.
.Haftujac oprzytomnialam jednak troszke i p zaczynam myslec o wielkanocy.Poczynilam juz w tym kierunku pierwsze kroki.Zakupilam piekne gesie wydmuszki .Sa bielusienkie rowniutkie.Udalo mi sie tez poszukac takich w rozmiarze XXL.Wygladaja imponujaco, sa duzo wieksze od tych tradycyjnych gesich..
.Dzisiaj zapraszam na pierwsza w tym roku jajkowo gesiowa sesje zdjeciowa. .
Pisanka w klimacie kabaretu w tonacji czarno czerwonej  z motywem koronki dawno mi chodzila po glowie.Moze nie ma ona duzo wspolnego ze swietami.Ale wlasnie taka miala byc.

        Nie moze tez zabraknac pisanek w stylu B&;W
.Za kazdym razem wychodza mi troszke inaczej.Tym razem tlo jest lekko kremowe.Dodalam im lekkie ornamety z masy modelujacej.Na fotkach slabo sa jednak widoczne.
                                                                                                       
 


Z tymi motywami robilam juz bombki.Tak jakos przypadly mi do gustu ,ze szybko powtorzylam je na jajkach.Mysle ,ze na tych dwoch nie zakoncze zabawy .Motyw i kolor idealnie pasuje do mojej kuchni.




Tutaj konwalie w stylu Vintage.

Tutaj  proba z nowym lakierem.Po wyschnieciu lakieru powierzchnia przypomina w dotyku aksamit.Wyglada to swietni.Na pewno powstanie takich pisanek jeszcze kilka.

Tak jak juz pisalam wczesniej praca nad Herbaciareczka idzie do przodu
Juz nie moge sie doczekac kiedy zerknie na mnie wlasnymi oczami.
Szkoda tylko ,ze na fotkach nie mozna dokladnie uchwycic  glebi jaka juz widac w tym hafcie.Mam nadzieje ,ze po wyhaftowaniu calosci bedzie to lepiej widoczne na zdjeciach.


Pozdrawiam wszystkich mnie odwiedzajacych bardzo serdecznie .Zycze milego wieczoru i mroznej slonecznej niedzieli.Ja spedze reszte dnia i wieczor w objeciach igly i nici przy mojej kochanej Herbaciarce.

             

sobota, 14 stycznia 2012

Kuchenny hafcik.Herbaciarka czesc 11.Klimtowy obrazek do kolekcji.

styczen uplywa mi pod haslem ''dokoncz to co juz masz rozpoczete''.Niestety takich nie cierpiacych zwloki robotek mam kilka.Na pewno nie dam rady wszystkiemu,jednak cos tam pojdzie do przodu.Oddalam sie wiec calkowicie igle i nitce i staram sie cos tam haftowac.Prawie wszystkie prace sa sporych gabarytow wiec nie pedzi to tak jakbym chciala.Odpoczywajac troszke  od Herbaciarki siegnelam po dawno zapomniany wzor .Bedzie w moich ulubionych kolorach.Juz idealnie pasuje do mojej kuchni.Jak skoncze chyba go oprawie i zawisnie na scianie.


Herbaciarki troszke przybylo.Nie spuszczam jej z oka i codziennie poswiecam jej  kilka godzin.Zostalo mi jeszcze 8 stron wzoru do wyhaftowania.Ponad polowa juz jest wyhaftowana.Jak do tej pory zajelo mi to 440 godzin.Kiedy spogladam  jak pomalu rosnie i przybywa absolutnie nie zaluje tej pracy i tych godzin.Szkoda tylko ,ze jeszcze nie widac do konca jej urody.Te hafty maja to do siebie ,ze efekt jest dopiero widoczny po ukonczeniu calej pracy.


W ubieglym roku zaczelam haftowac cala serie obrazkow wg Klimta.Trzy juz skonczylam.Wlasnie mecze czwarty.Do kolekcji brakuje jeszcze jednego.Mam nadzieje ,ze uda mi sie je oprawic dokladnie tak jak sobie zaplanowalam.

A to moje swiezo ususzone roze.Jest ich dosyc sporo.Ususzyly sie idealnie.Zachowaly ksztaly i kolor.Na nie tez juz mam osobny plan.Od poniedzialku cos bede z nimi tworzyc.


Zycze wszystkim milej soboty i slonecznej niedzieli.Ja zaraz robie sobie pyszna kawe i odplywam z moimi haftami.Pozdrawiam serdecznie.

środa, 28 grudnia 2011

Slodkie lenistwo z igla w reku.Herbaciarka cz10.Koronkowy wachlarz.

Bardzo lubie te dni miedzy Swietami a Nowym Rokiem.Czas mnie nie goni ,nigdzie sie nie spiesze.Wreszcie moge troszke poleniuchowac.Najlepiej odpoczywam z igla w reku.Wlasnie zrobilam roczny rachunek sumienia w moich rozpoczetych haftach.No i nazbieralo sie tego troszke.Z Herbaciarka po dlugiej przerwie zawarlam ugode i obiecalam jej ,ze juz w tym roku bedzie wisiec w jadalni. Haft jest duzy i wcale szybko z nim nie idzie.Juz kilka razy obiecywalam sobie ze jej nie odpuszcze.Jednak nie naleze do tych co tylko jedna robote pchaja do przodu.Caly czas cos nowego mnie korci i trudno sobie odmowic.Od trzech dni jednak spedzam kazda wolna chwile w jej towarzystwie.Mam nadzieje ,ze wyjdzie i mnie i jej to na zdrowie



koronkowy czarny wachlarz tez lekko kurzem porosl.Odkopalam go z szuflady i na razie patrze na niego.
 Mam nadzieje ,ze na tym sie nie skonczy .Praca przy nim to sama przyjemnosc.Nie jest to haft xx .Wzor nalezy do tych z rodzajuB&W.Efekt jest wspanialy.Warto sie troszke pomeczyc.






Pozdrawiam serdecznie jeszce w Starym Roku.Z filizanka malej czarnej i igla w reku zabieram sie za haftowanie.

piątek, 23 grudnia 2011

Miedzy kuchnia a salonem z Zyczeniami Swiatecznymi

Uwijam sie jak moge jak wiekszosc tych Pan co same przygotowuja swieta.Na pewno nie dam rade wszystkiego zapiac na ostatni guzik.Mam jednak nadzije ze moi panowie zasiada jutro o zaplanowanej godzinie do wigilii.
W kuchni pomalutku wychodze na prosta.Zaraz zabieram sie za sernik.Zostala jeszcze do wyglaskania choinka.Zawsze ubieramy ja na ostatnia chwile.Za to stoi zawsze do konca karnawalu.Co jednak udalo mi sie wykonczyc,to moje meble z jadalni.Wymalowane odnowione ,krzesla obite na nowo.Teraz bede sie mogla cieszyc starymi- nowymi .Taki maly prezent na gwiazdke.









Starenka lampa dostala nowy abazur.Dzieki niej miejsce z fotelem zrobilo sie przytulniejsze.Jeszcze duzo tu brakuje ,ale tym zajme sie po Nowym Roku

W kuchni pachnie wypiekami i swietami.Pychotka kusi.Zjedz Mnie

A Anioly pilnuja Ogniska domowego


Zycze Wszystkim moim Milym Goscia Wspanialych Rodzinnych Swiat .Pogody spokoju i duzo sil na kolejny rok.Dziekuje za tyle milych odwiedzin i wspanialych komentarzy.Pozdrawiam i pedze do dalszego pichcenia.

niedziela, 11 grudnia 2011

Moja kolekcja V&B.Bombek cd

Od dluzszego czasu pozostaje pod urokiem porcelany V&B.Kiedys natknelam sie na gratach na talerze i postanowilam uzbroic sie w cierpliwosc i zebrac caly serwis.Trwa juz to prawie dwa lata i zapal mnie jeszcze nie opuscil.Odwiedzajac w sobote moj lokalny pchli targ udaje mi sie cos wyszperac..Brakuje jeszcze wiele elementow.Jednak na kawe i ciasteczko moge juz zaprosic i podac ja w pieknej zastawie.Sobotnia wyprawa byla bardzo owocna.Przytargalam do domu dwa dzbanki.maselniczke filizanki i mlecznik.



Kolejne bombki ,ktore wlasnie wyschly po wylakierowaniu.Na bombce z aniolkami widac moje proby i zmagania z pasta strukturalna.Wreszcie udalo mi sie ja umiescic na bombce i ku mojej radosci wyszlo to po mojej mysli.



czwartek, 8 grudnia 2011

W stylu B&W

W tym roku obiecalam sobie koniec z ciemnymi bombkami.Skonczylo sie tylko na gadaniu.Kiedy w rece wpadly mi ciemne swiateczne papiery nie moglam odmowic sobie tej przyjemnosci .Motywy sa chyba dosyc znane.Jednak to nie o to chodzi .Kazda bombka jest inna i ma swoj klimat.Kompozycja bieli i czerni idealnie pasuje do bombek