czwartek, 9 kwietnia 2015

Hortensja -haftowane postepy czesc 1

Patrze na moja doniczkowa hortensje i haftuje moja botaniczna.
Male postepy juz widac .Obrazek bedzie taki z serii botanicznych.Juz dawno chcialam miec cala serie.
Kazda jedna roslinka jest bardzo ciekawie pokazana.
Moim marzeniem jest stworzyc serie szesciu obrazkow.Ciekawa jestem tylko czy wytrwam w postanowieniu.
Jak na razie od dwoch dni pilnie xxx .Tyle juz mam.wyhaftowane na dzisiaj.





.Tak to juz ze mna jest firana lezy i czeka a ja zaczelam cos zupelnie nowego.
Popoludnie spedze przy hortensji i troszke jej urosnie,moze na deser dziubne troszke firanki.
Pozdrawiam serdecznie i zachecam do xx.

wtorek, 7 kwietnia 2015

Hortensje -te haftowane i te zywe w donicy.

Swieta minely mi pogodnie i w milej atmosferze.
Dzisiaj piekny sloneczny dzien.Chodze i tak mysle do czego wsadzic rece.Kilka nowych pomyslow juz mi sie klebi.kilka zaczetych prac musze szybko zakonczyc.
Nie moglam jednak sobie odmowic tej przyjemnosci i dolaczylam na FB do wspolnego haftowania.
Kiedys juz bralam udzial w takiej zabawie.Dla mnie jest to swietna rozrywka i bardzo mobilizujaca.
Lapiac okazje ,ze dziewczyny haftuja hortensje o ktorej juz dawno mi sie marzylo szybciutko sie zdecydowalam i juz haftuje.
Ta hotrensja nalezy do calej serii botanicznej.Moze uda mi sie stworzyc moja wlasna.




niedziela, 29 marca 2015

Postepy przy firanie.Kulinarnie swiatecznie.

Swieta juz pomalu pukaja do drzwi.Koncze ostatnie pisanki.Susza sie wiec jeszcze chwilke i wstawie fotki.
Kazda wolna chwilke chwytam za szydelko i dziergam firanke.Zmiana planow co do niej zapadla juz na samym poczatku.Okazala sie tak jak juz pisalam zbyt duza do lazienki.nie mialam jednak sumienia zaczynac od poczatku i niszczyc to co juz zrobilam.
Firanka zawisnie w pokoju..nie bedzie to jednak mala firaneczka a raczej duza firana.okna sa dwa wiec musza byc dwie.Na razie skonczylam sam wzor.Reszta w gore to juz bedzie sama siatka.Tej siatki musi byc calkiem sporo.Robi sie ja jednak duzo szybciej bo nie trzeba liczyc.
Mam nadzieje ze z druga pojdzie znacznie szybciej.







Malutka szafeczka to moj ostatni graciany lup.Troszke ja odswiezylam i juz znalazla swoje miejsce.

Pomalu zaczynam kulinarne przygotowania do swiat.Z tej okazji wyprobowalam i pierwszy raz sama upieklam prawdziwa drozdzowa wielkanocna babe.Debiut moge zaliczyc do bardzo udanych.Baba wyszla tak jak powinna.Jest wyrosnieta delikatna i mokra.Pieklam ja w bardzo starej ceramicznej formie pospinanej metalowa siatka.Mysle ze jak jutro mi czas pozwoli to napisze o niej na moim kulinarnym blogu.Musze go ozywic bo jest w uspieniu i cierpliwie czeka.
Dzisiaj mala fotka baby ,ktorej juz prawie nie ma.

Tym slodkim akcentem koncze i zycze milych przygotowan do swiat.

wtorek, 17 marca 2015

Pisanki jak stare fotografie w sepi kolorze

Pozostaje caly czas w temacie pisankowo -decu.Tym razem na moich gesich wydmuszkach rozgoscily sie stylowe damy.Otaczaja je roze takie tez troszke stare przysuszone.Jednym slowem klimat jak ze stareego albumu ze zdjeciami z kuferka babuni.







To wszystko na dzisiaj.Dziekuje za odwiedziny i zapraszam ponownie.
Zycze milego wieczoru.

niedziela, 15 marca 2015

Wiktorianski swiat na pisankach.

Jak tyllko siegne pamiecia takie klimaty byly mi najblizsze.
Od najmlodszych lat uwielbialam ogladac stare fotografie ryciny obrazy.
 Kiedy poznalam technike decu wszystko wrocilo i wreszcie moglam to wszystko miec namacalnie.Od kilku lat kiedy tylko mam ochote i czas siadam wycinam przyleklejam maluje i wracam myslami do tamtych czasow.
Motywy ktore ostatnio wpadly mi w rece natychmiast umiescilam na gesich skorupkach.
Nie do konca maja cos wspolnego z wielkanoca Ale przeciez nie wszystko musi byc takie tematyczne i poukladane Troszke szlenstwa nie zaszkodzi.A co tam.
Zapraszam wiec do ogladania moich pisanek nie do konca wielkanocnych.
Mam nadzieje ze jeszcze na koniec uda mi sie zmajstrowac kilka takicj tradycyjnych.


Troszke tego bylo.Dziekuje za wytrwalosc i zycze pieknego wieczoru .Pozdrawiam i pa pa.