

Kiedy wczoraj na blogu Penelopy przeczytalam o jej pieknych rysunkach sciennych i doznalam olsnienia.W moim domu prawie od zawsze mamy tez cos takiego na scianie.Byl to pomysl mojej Mamy ,ktora z wielka obawa dala sie namowic na cos takiego.Kiedy sciana zostala ozdobiona okazalo sie ze idealnie wpasowala sie w charakter domu.Caly obraz jest dosyc duzy i zajmuje cala sciane.Osobiscie bardzo sie przywiazalam do tego malowidla i nie wyobrazam sobie teraz mojego domu bez niego.Na takie rzeczy moda chyba nigdy nie mija.



Masz rację moda na takie wspaniałe malowidła nigdy nie mija
OdpowiedzUsuńja juz niepamietam kiedy ostatnio cos przestawialam albo remontowalam ,troche za tym tesknie ;)
OdpowiedzUsuńMonika !!! Ale u Ciebie zmiany, chyba nie wytrzymam i Cię nawiedzę żeby podziwiać nowe wcielenie kuchni.
OdpowiedzUsuńPiękna jest.
Pozdrawiam cieplutko.