czwartek, 16 kwietnia 2015

Lozka stare na nowe

Dzisiaj bedzie bardzo roboczo  i nie bardzo kolorowo.
Wszystko to za sprawa dwoch lozek o ktorych juz kiedys dawno pisalam.
Kupilam je na gratach jeszcze jesienia.Kiedy je zobaczylam zaraz wpadlo mi do glowy ,ze swietnie beda wygladac w pokojach moej siostrzenicy i siostrzenca.Temat podchwycila moja siostra no i sie zaczelo.
Po zakup[ie odstaly swoje w garazu i wreszcie przyszedl na nie czas.
Zdarlam wszystkie warstwy farby ,a bylo ich chba ze sto...uzupelnilam ubytki tam gdzie trzeba bylo poszedl w ruch szpachel.No i straaszne szlifowanie.
Po tym wszystkim pokazaly swoje obliczei okazalo sie ze wygladaja calkiem calkiem.
Najbardziej jednak lubie miny niedowiarkow ,ktorzy z politowaniem kreca glowa jak cos przytargam do domu.
Kiedy prace maja sie na ukonczeniu to ich miny jakos dziwnie sie zmieniaja i nawet widze usmiech .
No ale do tematu wracajac kolory  wybrala glowna zainteresowana .Stanelo na zlamanej bieli i i blizej nie okreslonym bezu.Kolory bardzo na czasie i wydaje mi sie ze idealne dla chlopca i dziewczynki.Cala reszte mebli bedzie mozna do nich latwo dobrac.
Na razie lozka potraktowane sa jedna warstwa farby i czekaja na druga.Jutro juz bedzie koniec.
Zdecydowalam sie na pomalowanie lozek z pistoletu.Balam sie tego bardzo  .Teraz widze ze warto bylo bo efekt jest i lepiej walkiem wcale by nie wyszlo.
Na zdjeciach widac wszystko jeszcze na roboczo ,ale nie moglam wytrzymac .Jutro pstrykne juz gotowe.


Tutaj w zlamanej bieli dla dziewczynki


Malowanie pistoletem okazalo sie bardzo dobrym pomyslem.
W bezowych szarosciach dla chlopca.

Ma, nadzieje ze dzieciaki zaakceptuja wybor cioci i beda zadowolone..
Pozdrawiam bardzo wiosennie i do nastepnego .

9 komentarzy:

  1. Fajne, w staroświeckim stylu :) Dużo pracy, ale efekt super!

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, bardzo ładne łóżko i kolor. Takie szarobeże uwielbiam.
    Mam pytanie odnośnie malowania pistoletem. Czy to jest pistolet ciśnieniowy? Jeśli tak, jaki do tego potrzebny jest kompresor. Pytam, bo też chciałabym pomalować dużą szafkę pistoletem, ale mój kompresor ma tylko 3,5 l - czy taki wystarczy?
    Serdecznie pozdrawiam i podziwiam.
    Barbara z Podbeskidzia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Takto jest pistolet cisnieniowy podlaczony do kompresora.ale jakie tam sa parametry to musze zapytac meza bo ja jestem nie w temacie.Maz mi podlaczyl a ja tylko malowalam i techniczne rzeczy mnie ominely.Jakbys chciala wiedziec jeszcze cos to pisz a ja postaram sie wszystkiego dowiedziec.

    OdpowiedzUsuń
  4. Prawdziwa klasyka, pamietam takie z domu mojej babci, dwa zlaczone razem tworzyly duze loze. Wygodne i trwale, latwe do utrzymania w czystosci i zawsze gotowe do przemalowania jak koie kolor juz znudzi...Superowa rzecz!

    OdpowiedzUsuń
  5. Prześlicznie Ci to wyszło, ależ musiałaś się przy tym napracować. Podziwiam

    OdpowiedzUsuń