wtorek, 13 lipca 2010

Jedwabne proby.Sukieneczki Agatki.Wiejskie sloiczki.

Nadal pozostaje w temacie drukowania na tkaninach.Na wielu blogacg rowniez Panie czynia takowe proby.Dzisiaj odwazylam sie na probe na naturalnym jedwabiu.Mialam troche stracha co na to powie drukarka.Jedwab jest cieniutki i sie lekko marszczy.Naciagnelam go mocno ,przykleilam i poszlo.Balam sie jeszcze ze tusz moze sie rozmazac.Nic zlego sie nie stalo i moje baletnice calkiem dobrze wygladaja.Na jednej lekko widac zamazanie ,ale to juz chyba tylko kwestia wprawy i doswiadczenia.
Kiedys widzialam wlasnie takie obrazki w jakims antykwariacie.Nawet zastanawialam sie jak to jest zrobione.Okazuje sie ze to calkiem proste .Jedwab wyglada duzo delikatniej niz plotno.Obrazki beda wiec bardzo ulotne i eteryczne.
Te zlote ramki ktore widac ponizej juz przemalowalam na jasno.jakos to zloto mi nie lezalo.Moze juz jutro bede mogla je oprawic.





Te slodki malutkie sukieneczki sa dla mojej malej siostrzenicy Agatki.
Sama mam trzech synow wiec w temacie sukienek nigdy nie moglam dac sobie upustu.Teraz kiedy jest Agatka nie moge sobie odmowic tej przyjemnosci.Ta bordowa pokazywalam juz kiedys na starym blogu.Granatowa wyszperalam ostatnio w SH.Mam nadzieje ze mala kiedy troszke podrosnie bedzie chciala je nosic.





Lato juz mamy w pelni.Czas juz wiec zabrac sie ostro za przetwory.Jak co roku moja przetwornia pracuje juz pelna para.Syropki juz porobione,czeresniowe kompoty.Teraz przyszla pora na szczaw.
W zimie zupka szczawiowa z jajeczkiem to dopiero bedzie rarytasik.

13 komentarzy:

  1. Przesliczne sukieneczki. Bardzo podoba mi sie pomysl drukowania na jedwabiu. W jaki sposob go przykleilas i do czego? POzdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Obrazki cudne! Połączenie eterycznych baletnic z delikatnym jedwabiem i takimi ładnymi ramkami wydaje się być idealnie dopasowane.
    Sukienki bardzo ładne. Nie ma to jak udane polowanie SH :)

    OdpowiedzUsuń
  3. drukowanki zrobilas sliczne, fajnie ze sie udaly na jedwabiu, ja wlasnie chcialam podjac proby drukowania ale tusz sie skonczyl hehe... a sukieneczki slodziakowe, moja cora juz zdecydowanie za duza na takie kiecki ;) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. obrazki-pierwszaklasa!!cudowności!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Pię.......kne i bardzo pomysło......we.
    :-))

    OdpowiedzUsuń
  6. Moniko, obrazki wspaniałe!!, ja w dalszym ciągu mam obawy , żeby wsadzić materiał do drukarki:(
    Sukieneczki są słodkie, szkoda ,że u mnie same chłopy.
    Całuski.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zazdroszcze tego drukowania na tkaninie, pieknie beda obrazki wygladaly w ramach i na pewno biale o niebo lepiej wygladaja.
    Sukiesie urocze.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Sukienki cudne! Mam ogromną prośbę: czy mogłabyś krok po kroku wyjaśnić, jak drukować na tkaninach? Czy to musi być jakaś specjalna drukarka? Coś wspominałaś o przyklejaniu materiału? Będę niezmiernie wdzięczna :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Drukowałam sporo, ale na jedwabiu jeszcze nie.
    Warto spróbować, bo wygląda ślicznie.
    Sukienusie słodziutkie. Ja natomiast mam doswiadczenie w sukienkach.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Moniko brawo za odwagę ale obrazki warte nawet zepsutej drukarki, cudne baletnice.

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj...ja rowniez zazdroszcze drukowania...mam nadzieje Moniko,ze wkrotce pokazesz nam rozjasnione ramy.
    Ech zupa szczawiowa...ostatni raz jadlam ja chyba 5 lat temu:(

    OdpowiedzUsuń
  12. Dzieki za odwiedziny.Nie myslalam ze to drukowanie wzbudza takie emocje.Wszyscy chca drukowac.To prawda ze jest to bardzo wciagajace.Nie jestem jakims wielkim ekspertem.Poprostu przykleilam jedwab do kartki tasma dwustronna i wydrukowalam.Mam stara atramentowa drukarke kolorowa i na niej testuje te wydruki.Mam tez laserowa ,ale na niej chyba sie nie odwaze.trzeba tylko uwazac ,aby material byl przyklejony gladziutko,bo inaczej nic z tego nie wyjdzie drukarka sie wtedy zacina.
    Moje ramki juz odswiezylam ,wiec moze dzisiaj uda mi sie oprawic pierwsze obrazki.pozdrawiam i zycze milej zabawy z drukowaniem.

    OdpowiedzUsuń