Te wszystkie ktore dzisiaj pokazuje ,haftowalam juz dosyc dawno. Robiac wczoraj generalne sprzatanie w moich skarbach wpadly mi w rece.Mam juz pomysl na oprawe .Jeden juz nawet jest gotowy.Za klka dni mysle ze juz wszystkie bede mogla pokazac w pelnej gali.



Do tych niebieskich hafcikow udalo mi sie dobrac bardzo ladne ramki .Musze je tylko przemalowac na bialo bo sa zlote i zniszczone.




Dzisiaj to juz bedzie wszystko.Zycze milego lipcowego wieczoru bez komarow.
Jutro zapraszam do mnie na syropek z lipy.Wlasnie sie robi.
piękne!mam podobnie jak Ty jestem zbieraczem wszelkich przydasi;)Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuństylowe :) podoba mi się
OdpowiedzUsuńDzieki serdeczne za mile komentarze .Zmobiliziowaly mnie do szybkiej oprawy tych miniatur.Juz w krotce bede mogla pokazac.
OdpowiedzUsuńMoniko fotel cudny tylko do pozazdroszczenia takiej metamorfozy, drobiazgi urocze i już jestem ciekawa co z nich wykombinujesz.Pozdrawiam cieplutko
OdpowiedzUsuńRównież mam słabość do drobnych hafcików.Już nie mogę się doczekać co z nich wyczarowałaś.
OdpowiedzUsuńPewnie znowu będę wzdychać.
Miłego popołudnia:)))
też mam kilka takih maleństw...i zawsze oiecuję sobie,że porobię ich więcej...na takie szybkie prezenciki w razie W! Ładniuka ta w medaliona w kształcie medalionu
OdpowiedzUsuńPs.sorki...ale coś w tym upale mój laptop zjada literki..
OdpowiedzUsuń